Rekordowy pit stop w historii Formuły 1 trwał 1,80 sekundy. McLaren osiągnął ten czas podczas Grand Prix Kataru 2023, obsługując bolid Lando Norrisa. Wynik jest szczególny, ponieważ został uzyskany już po wprowadzeniu dyrektywy technicznej TD22A, która ograniczyła możliwości automatyzacji procedury.
Najszybsze pit stopy w historii F1
Przez lata granica dwóch sekund była przekraczana niemal wyłącznie przez Red Bull Racing. Zespół z Milton Keynes ustanowił rekord 1,82 sekundy podczas Grand Prix Brazylii 2019, gdy mechanicy wymienili koła w samochodzie Maxa Verstappena. McLaren poprawił ten wynik dopiero w 2023 roku.
| Czas | Zespół | Kierowca | Grand Prix |
|---|---|---|---|
| 1,80 s | McLaren | Lando Norris | Katar 2023 |
| 1,82 s | Red Bull Racing | Max Verstappen | Brazylia 2019 |
| 1,86 s | Red Bull Racing | Alexander Albon | Portugalia 2020 |
| 1,86 s | Red Bull Racing | Max Verstappen | Rosja 2020 |
| 1,88 s | Red Bull Racing | Max Verstappen | Niemcy 2019 |
| 1,90 s | Red Bull Racing | Max Verstappen | Hiszpania 2020 |
| 1,90 s | Red Bull Racing | Pierre Gasly | Wielka Brytania 2019 |
| 1,92 s | Red Bull Racing | Mark Webber | USA 2013 |
| 1,92 s | Williams | Valtteri Bottas | Europa 2016 |
Red Bull Racing pozostawał liderem ery sprzed zmian regulacyjnych. Aż siedem spośród historycznych pit stopów poniżej dwóch sekund przypisuje się temu zespołowi. McLaren ustanowił jednak rekord, który zmienił klasyfikację i pokazał, że także po zaostrzeniu procedur możliwe jest zejście poniżej tej bariery.
Dlaczego pit stopy stały się wolniejsze?
W 2021 roku FIA wprowadziła dyrektywę techniczną TD22A. Zmiana była związana z bezpieczeństwem i sposobem działania systemów potwierdzających prawidłowe zamocowanie koła oraz gotowość samochodu do opuszczenia stanowiska. W tamtym okresie Red Bull miał wyraźną przewagę w pit stopach, a rywale kwestionowali zakres automatyzacji stosowanej przez zespoły.
Dyrektywa nie zakazywała używania pneumatycznych kluczy, ale wymuszała dodatkowy czas na potwierdzenie wykonania poszczególnych czynności. Najważniejsze ograniczenia obejmowały:
- 0,15 sekundy – minimalny czas związany z potwierdzeniem prawidłowego zamocowania koła przez system stanowiska.
- 0,2 sekundy – opóźnienie między potwierdzeniem gotowości samochodu a sygnałem pozwalającym na jego zwolnienie.
- Ograniczenie automatycznych sygnałów, które wcześniej mogły skracać reakcję systemu do granicy trudnej do osiągnięcia wyłącznie przez człowieka.
- Konieczność dostosowania procedur przez wszystkie zespoły, w tym ponownego zgrania pracy mechaników z elektroniką stanowiska.
Łączny efekt zmian wydłużył średni czas pit stopu o około 0,3 sekundy. Dlatego wynik McLarena z Kataru jest bardziej wymagający do interpretacji niż rekordy z lat 2019–2020. W obu przypadkach mierzono szybką wymianę kół, ale zespoły działały w innych warunkach regulacyjnych.
Na czasy wpływa także konstrukcja współczesnych samochodów. Od 2022 roku bolidy korzystają z 18-calowych kół, które są większe i cięższe od stosowanych wcześniej. Mechanicy muszą więc precyzyjnie operować większym elementem, a jednocześnie zachować pełną kontrolę nad dokręceniem nakrętki i bezpieczeństwem zwolnienia bolidu.
Jak dużą rolę odgrywa człowiek?
Technologia może potwierdzać wykonanie czynności, ale nie zastępuje organizacji pracy całej ekipy. Każdy z mechaników odpowiada za określony fragment procedury, a czas zależy od ich ustawienia, komunikacji, powtarzalności ruchów i reakcji na nieprzewidzianą sytuację.
W tym kontekście często wymienia się Jonathana Wheatleya, który przez lata odpowiadał za organizację ekipy serwisowej Red Bull Racing. Jego odejście w 2024 roku i przejście do Kick Sauber w 2025 roku pokazały, że kultura pracy może być przenoszona między zespołami. Kick Sauber zaczął notować znacznie lepsze wyniki w pit stopach, a Red Bull stracił część wcześniejszej przewagi.
Rekord 1,80 sekundy pozostaje więc połączeniem treningu, sprzętu, regulaminu i perfekcyjnej synchronizacji. Po wprowadzeniu TD22A zejście poniżej dwóch sekund stało się rzadkim wyjątkiem, a nie regularnie osiąganą granicą.