Rekord punktów zdobytych przez zawodnika w jednym sezonie zasadniczym NBA należy do Wilta Chamberlaina. W sezonie 1961/62, jako gracz Philadelphia Warriors, uzyskał 4029 punktów, co daje średnią 50,4 punktu na mecz.
Statystyki rekordowego sezonu
Chamberlain rozegrał wtedy 80 spotkań. Najbardziej niezwykła pozostaje nie tylko suma punktów, lecz także średnia przekraczająca 50 punktów w każdym meczu.
| Sezon | Zawodnik | Liczba meczów | Suma punktów | Średnia punktów na mecz |
|---|---|---|---|---|
| 1961/62 | Wilt Chamberlain | 80 | 4029 | 50,4 |
Dlaczego rekord Chamberlaina jest tak trudny do pobicia?
Sezon 1961/62 miał warunki, których współczesna NBA już nie odtwarza. Chamberlain korzystał z bardzo wysokiego tempa gry, a jego rola w ataku była wyjątkowo duża. Spędzał na parkiecie niemal pełne 48 minut w każdym spotkaniu, dzięki czemu miał znacznie więcej okazji do zdobywania punktów niż zawodnicy funkcjonujący w dzisiejszych rotacjach.
Trzeba też uwzględnić, że w tamtym okresie nie istniała linia rzutów za trzy punkty. Wszystkie trafienia z gry były więc warte dwa punkty, a mimo tego Chamberlain zakończył sezon ze średnią 50,4 punktu.
Na wyjątkowość tego osiągnięcia wpływały przede wszystkim:
- Brak linii za trzy punkty – Chamberlain zdobywał punkty wyłącznie rzutami za dwa oraz rzutami wolnymi.
- Wyższe tempo gry – mecze tej epoki obfitowały w większą liczbę posiadań i rzutów.
- Niemal pełny czas na parkiecie – środkowy Philadelphia Warriors opuszczał bardzo niewiele minut.
Rekord sezonowy nie powinien być mylony z rekordem punktów w jednym meczu. Chamberlain jest także autorem wyniku 100 punktów w spotkaniu, ale 4029 punktów to odrębny rekord dotyczący całego sezonu zasadniczego.
Najważniejsza liczba to średnia 50,4 punktu na mecz – właśnie ona najlepiej pokazuje skalę dominacji Wilta Chamberlaina w sezonie 1961/62.