Clipping point to wyznaczony na trasie punkt, zwykle pionowy słupek lub inny znacznik po wewnętrznej stronie zakrętu, do którego kierowca powinien zbliżyć się przodem samochodu tak blisko, jak to możliwe. Clipy wskazują sędziom i zawodnikom idealną linię przejazdu, dlatego precyzyjne trafianie w nie jest jednym z podstawowych elementów oceny driftu.
Czym jest clipping point w driftingu?
Podczas przejazdu kierowca pokonuje zakręty bokiem, ale nie może robić tego przypadkowo. Rozmieszczone na trasie clipping pointy wyznaczają miejsca, przez które powinien poprowadzić auto. Zawodnik musi odpowiednio połączyć prędkość, kąt poślizgu i tor jazdy, aby przednia część samochodu znalazła się jak najbliżej znacznika.
Clipy pojawiają się najczęściej po wewnętrznej stronie zakrętu. Mogą znajdować się także przy przekładce, czyli w miejscu, w którym samochód przechodzi z jednego łuku w drugi, skierowany w przeciwną stronę. Im bliżej punktu przejedzie kierowca, tym lepiej realizuje linię wyznaczoną przez sędziów.
Clipping point a clipping zona – czym się różnią?
Te dwa pojęcia często są mylone, choć dotyczą różnych części samochodu i innego rodzaju precyzji. Najprościej rozróżnić je w ten sposób:
- Clipping point – pojedynczy znacznik, do którego kierowca zbliża przód auta. Liczy się precyzja przejazdu przy wewnętrznej stronie zakrętu.
- Clipping zona – wyznaczona strefa na asfalcie, bandzie lub przy zewnętrznej krawędzi trasy, w którą powinien wjechać tył auta. Liczy się głębokość wejścia w strefę.
W kwalifikacjach oraz w lead runie, czyli przejeździe zawodnika prowadzącego w parze, sędziowie porównują rzeczywistą linię jazdy z układem clipów i zon. W chase runie kierowca goniący musi z kolei naśladować ruchy rywala, ale nadal powinien utrzymywać samochód w pobliżu wyznaczonych punktów.
Przewrócenie słupka może oznaczać utratę punktów, a w niektórych regulaminach nawet błąd zerowy, czyli wyzerowanie oceny za przejazd. Zawodnik musi więc znaleźć granicę między maksymalnym zbliżeniem do clipa a ryzykiem kontaktu ze znacznikiem. Delikatne otarcie o bandę, określane jako kiss the wall, może natomiast świadczyć o dużej precyzji, jeśli nie zaburza linii przejazdu.
Clipping pointy sprawiają, że drifting nie jest przypadkowym poślizgiem. Zamieniają go w rywalizację, w której widowiskowość musi iść w parze z kontrolą, powtarzalnością i dokładnym wykonaniem wyznaczonej linii.