Slipstream to zjawisko aerodynamiczne, w którym samochód jadący za innym pojazdem korzysta ze strefy niższego ciśnienia i mniejszego oporu powietrza. Dzięki temu może szybciej przyspieszać, osiągnąć wyższą prędkość na prostej i przygotować wyprzedzanie przed strefą hamowania.
Czym jest slipstream i jak powstaje?
Samochód wyścigowy jadący z dużą prędkością musi rozsunąć powietrze przed sobą. Opływ powietrza za autem nie wraca od razu do normalnego układu, dlatego za pojazdem powstaje obszar o niższym ciśnieniu. Ta strefa, nazywana często tunelem aerodynamicznym albo „cieniem”, ma mniejszy opór aerodynamiczny niż powietrze przed samochodem.
Kierowca jadący bezpośrednio za rywalem może ustawić auto w tym obszarze i nie musi przebijać się przez pełny strumień powietrza. Przy tej samej mocy silnika część energii, która normalnie byłaby zużywana na pokonanie oporu, może zostać przeznaczona na przyspieszanie. Samochód zaczyna więc szybciej zmniejszać dystans do lidera.
Efekt działa tylko przy odpowiednio małej odległości. Gdy auta dzieli zbyt wiele metrów, przepływ powietrza przestaje zapewniać wyraźną korzyść i slipstream niemal zanika. Z tego powodu kierowca musi utrzymać się blisko poprzedzającego samochodu, często przez kilka zakrętów poprzedzających długą prostą.
Co zyskuje kierowca jadący w tunelu aerodynamicznym?
Korzyści zależą od prędkości, długości prostej, ustawienia skrzydeł i odległości między samochodami. W warunkach wyścigowych jazda w slipstreamie może przynieść kilka wyraźnych efektów:
- Zmniejszenie oporu aerodynamicznego, w niektórych warunkach szacowane na około 20–30%.
- Wyższą prędkość przy tej samej mocy silnika, bez dodatkowego zwiększania osiągów jednostki napędowej.
- Zysk około 10–15 km/h na długiej prostej, choć rzeczywista wartość zależy od toru i ustawień samochodu.
- Łatwiejsze dojechanie do rywala przed strefą hamowania i ustawienie się obok niego przed wejściem w zakręt.
Dlatego slipstream ma szczególne znaczenie na szybkich torach z długimi prostymi. Dobrym przykładem jest Autodromo Nazionale Monza, którego układ sprzyja wieloosobowym walkom aerodynamicznym. Samochody mogą przez długi czas jechać w niewielkich odstępach, a kolejność na prostej zmienia się jeszcze przed hamowaniem do szykany.
Jazda w cieniu aerodynamicznym nie daje wyłącznie zalet. Samochód podążający za rywalem ma ograniczony dostęp do czystego powietrza, co może pogarszać chłodzenie silnika, hamulców i opon. Kierowca musi więc zdecydować, czy chwilowy zysk prędkości jest wart utrzymywania się blisko poprzednika.
Slipstream a DRS – jaka jest różnica?
Slipstream i DRS często występują razem, ale nie oznaczają tego samego. Slipstream jest naturalnym zjawiskiem fizycznym. Powstaje dzięki przepływowi powietrza wokół poruszającego się samochodu i nie wymaga żadnego przycisku, czujnika ani specjalnego trybu pracy.
DRS, czyli Drag Reduction System, jest natomiast rozwiązaniem technicznym stosowanym zgodnie z regulaminem danej serii. W samochodzie Formuły 1 system otwierał element tylnego skrzydła, zmniejszając opór i zwiększając prędkość na wyznaczonych odcinkach. Jego użycie zależało od określonych warunków, między innymi od położenia samochodu względem rywala.
Gdy kierowca jedzie w slipstreamie i jednocześnie korzysta z dozwolonego systemu redukcji oporu, oba efekty się sumują. Samochód szybciej zbliża się do lidera i ma większą szansę wyjechać obok niego przed hamowaniem. Sam slipstream pozostaje jednak niezależny od DRS, ponieważ wynika z aerodynamiki, a nie z działania urządzenia.
Najprościej mówiąc, slipstream to pomoc uzyskana od samochodu jadącego z przodu, a DRS to dodatkowa redukcja oporu sterowana przez system pojazdu.